27 kwietnia 2013

Suflet czekoladowy

Niesamowicie puszysty zewnątrz, delikatnie płynny w środku. Mój pierwszy suflet, który okazał się przepysznym debiutem. I szczerze powiem, że jestem z niego naprawdę dumna ;) Smakuje jak chmurka, delikatny mus, o głębokim czekoladowym smaku.



Składniki (3 porcje):
- 140 g gorzkiej czekolady
- 40 g masła
- 3 jajka (białka + żółtka)
- 40 g cukru
- szczypta soli

Wykonanie:
Około godzinę wcześniej wstawiamy kokilki do lodówki, lub do zamrażarki.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Masło rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy. Następnie dodajemy do rozpuszczonej gorącej czekolady i mieszamy. Białka ubijamy z solą na bardzo sztywną pianę. Następnie miksujemy żółtka z cukrem na puszystą pianę. Dodajemy czekoladę do białek, delikatnie mieszając. Gdy masa będzie jednolita dodajemy puszystą masę z żółtek i mieszamy delikatnie do połączenia składników. 

Smarujemy schłodzone masłem kokilki i przekładamy delikatnie masę. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 200ºC z włączonym termoobiegiem i pieczemy 7 minut. (ewentualnie 6, wtedy masa będzie bardziej lejąca). Podajemy od razu. Moje suflety nie opadły, ale podobno się to zdarza :D

6 komentarzy:

  1. Wow, ale bym zjadła takie małe, czekoladowe cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, też chciałabym tak pyszne dzieło!:)

    Ej, ej! Mieszkasz tak blisko i nic nie mówisz?! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i opis i widok sprawia, że mam na niego ochotę, teraz tu i teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, czekoladowy suflet !! w końcu mam sprawdzony przepis - mój brat prosi się o niego już od paru miesięcy ;p
    cudownie ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekałam, kiedy pochwalisz się tu tym cudem :) Pisałam już, że wygląda obłędnie, ale chyba warto to powtórzyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, masz być z czego dumna! Jestem tego pewna już po zdjęciu, a co dopiero po smaku.. :)

    OdpowiedzUsuń