2 kwietnia 2013

Kokosowe serniczki z musem truskawkowym

Smaczne i mięciutkie placuszki z twarogu z dodatkiem masła kokosowego, którego zapach unosi się podczas smażenia. Dodatek ulubionego sosu czy polewy należy już tylko do was, ja dziś przyrządziłam je z musem truskawkowym i dodatkiem chałwy

Składniki: (na jedną porcję - ok. 6-7 małych placuszków)
- 150 g twarogu w kostce
- 1 żółtko
- 1 kopiasta łyżka masła kokosowego
- 1,5 łyżki mąki pszennej
- łyżeczka cukru trzcinowego 
- szczypta proszku do pieczenia
- 100 g mrożonych truskawek (lub innych sezonowych owoców)
- łyżka pokruszonej chałwy śmietankowo-sezamowej (opcjonalnie)

Wykonanie:

Placki:
Twaróg i żółtko miksujemy na gładką masę, aby nie pozostały żadne grudki. Dodajemy masło kokosowe i miksujemy krótko. Następnie wsypujemy mąkę, cukier, proszek i miksujemy do momentu uzyskania gładkiej masy. Łyżeczką nakładamy nieduże porcje masy i formujemy w rękach lub na patelni płaskie placuszki. Smażymy placki do zarumienienia każdej ze stron.


Sos:
Truskawki wrzucamy do garnka i dusimy pod przykryciem przez kilkanaście minut, aż zaczną się początkowo rozpadać, następnie widelcem co kilka minut mieszamy, by sos był bez większych kawałków owoców. Gdy sos będzie gęsty i niemal jednolity w konsystencji polewamy nim placuszki. Jeśli lubicie jednolity sos, można na końcu przelać go do blendera i zblendować, aby nie było żadnych kawałków truskawek. 

A dla miłośników chałwy polecam posypać pokruszonymi jej kawałkami na wierzch i... SMACZNEGO! :)

8 komentarzy:

  1. Piękne, jasniutkie i tak zachęcające!;D
    Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie wyglądają, z chęcią wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam te serniczki, a z masłem i musem, jeszcze lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze.. truskawki razem z chałwą ? chciałabym spróbować :)
    Pozdrawiam i zapraszam www.mybettermeals.blogpot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  5. omomom kokosowe serniczki *-* cudowne !! muszę zrobić to masło kokosowe - oj kusi, kusi ;p dobrze ,że zdrowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają cudownie :) Takie delikatne i rumiane, nie przysmażone. Moje serniczki mają to do siebie, że jednak muszę się nagimnastykować, żeby je dobrze podważyć i nie przypalić. Następnym razem skorzystam z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiedziałam, że z tym masłem wymyślisz coś tak dobrego, że aż mnie będzie ściskało z zazdrości, no i nie myliłam się..:<

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej :) Od jakiegoś czasu mam problemy z blogiem (posty nie wyświetlają się obserwatorom) i na pewien czas postanowiłam założyć drugiego bloga. Obserwowałaś pierwszego bloga, więc teraz zapraszam Cię na drugiego :) http://justbreeakfast2.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń