21 grudnia 2012

Kokosowe ule z pijanym nadzieniem


Kokosowa, gruba warstwa, a pod nią skryte pyszne, niemal ajerkoniakowe nadzienie. Wśród świątecznych pierniczków i maślanych ciasteczek warto przygotować te słodkie cuda i postawić na świątecznym stole, co by rodzinka i goście poprawili sobie humor ;-)


Składniki : (na ok. 30 sztuk)
Ule:
- 200 g wiórków kokosowych
- 200 g cukru pudru
- 1 białko

Wszystkie składniki mieszamy i długo ugniatamy. Początkowo może wydawać się zbyt suche, ale to wymaga cierpliwości :) Gdy dokładnie ugnieciemy wypełniamy foremki prawie w całości. Następnie palcem, lub wąską szpatułką dogniatamy ciasto do brzegów foremki, aby została nieduża, podłużna dziurka w środku. Delikatnie otwieramy foremkę i wyciągamy nasz ‘szkielet ula’

Wypełnienie:
- ½ kostki masła
- 150 g cukru pudru
- 2 kieliszki spirytusu
- 3 żółtka

Masło ucieramy na puszystą masę, dodajemy cukier, spirytus i żółtka. Wszystko nadal ucieramy, aż do momentu otrzymania gęstej gładkiej masy. Nakładamy łyżeczką nadzienie do wydrążonych uli, po sam wierzch.

Dodatkowo:
- 1 duży suchy wafel

Z wafla wycinamy ostrą foremką kółeczka, minimalnie większe od średnicy ula. Wafelki nakładamy na gotowego ula i pozostawiamy do lekkiego stwardnięcia.

26 komentarzy:

  1. Wyglądaja cudnie! Małe dzieła sztuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju,ale to pracochlonne, chyba bym nie miala cierpliwosci, nie lubie sie za dlugo ciapac z takimi rzeczami :p
    wygladaja fenomenalnie, a to ze sa kokosowe od razu sprawia ze mam na nie ochote <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, pierwszy raz widzę takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam już te foremki-cudo! Pięknie ci wyszły, a połączenie jakie stworzyłaś-niebo w gębie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej, jakie G E N I A L N E ! *.*
    zachwycam się i przestać nie mogę! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają obłędnie :D Nigdy nie widziałam czegoś podobnego, ale patrząc po składnikach wnioskuję, że to by mi podpasowało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki masz aparat i obiektyw;)?

    OdpowiedzUsuń
  8. takie ule robiłam rok temu na święta , jeszcze miałam orzechowe ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, orzechowe jadłam tylko raz, bodajże na jednym z wesel, były równie dobre!

      Usuń
  9. mniam
    uwielbiam ajerkoniak wiec zapisuje przepis
    na sylewstra bedą jak ulał :P

    OdpowiedzUsuń
  10. może się powtarzam, ale zawsze mnie oczarujesz swoimi pomysłami!
    Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te ule są rewelacyjne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. co się stało z tamtym blogiem ? :(((((((((((

    OdpowiedzUsuń
  13. jej genialnie to wygląda... i jestem pod wrażeniem że się nie rozlewa ta masa... mnie by klapło :P
    mniaaaam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masa jest w miarę gęsta, nakłada się ją łyżeczką a potem szybko zastyga zamknięta wafelkiem, więc nie ma co się martwić :)

      Usuń
  14. kokos i ajerkoniak... zestaw marzenie;)
    super, i fajna ta foremka w kształcie ula ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałabym mieć takie foremki! :)
    PS: BAARDZO Ci dziękuję za tak optymistyczny komentarz na blogu! Wiedz, że spowodowałaś uśmiech na twojej marzy, który nie zejdzie przez cały dzień :)
    pozdrawiam!
    Szana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow!!! bardzo oryginalny pomysł, idealne słodkości nie tylko dla dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale cudowne! wyglądają jak małe kopczyki śniegu! wspaniałe foremki, wspaniałe łakocie, chętnie wypróbowałabym bo lubię kokosowe smaki.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze, szkoda, ze nie mam tych foremek bo uwielbiam takie połączenie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmm.. Pycha! ♥ Obserwujemy ? :3

    OdpowiedzUsuń
  20. No tak, tylko szkoda, że potrzeban jest specjalna foremks ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale foremki widziałam w każdym sklepie wielobranżowym z akcesoriami kuchennymi :) Kosztują zwykle ok. 5 zł za 3 foremki różnych wielkości więc to naprawdę malutko, a jaki efekt! :)

      Usuń
  21. Ciekawy pomysł :)
    Nominuję Cię do Liebster Blog.

    OdpowiedzUsuń